Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
165 postów 8661 komentarzy

bez kropki

bez kropki - Zwyczajnie. Po ziemi:). Na prosty chłopski rozum baby:). [Grafika pochodzi z galerii obrazów Aleksandra Horopa www.horopgaleria.bloog.pl (za zgodą Autora)]

Rusofilom, rusofobom, ukrainofilom, majdanofilom – do sztambucha

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szukającym wiedzy i rozumienia procesów historycznych i politycznych – ku tejże wiedzy podbudowaniu

 

„A nie tylko rząd i jego agenci czynie przyczyniali się do prześladowania zgnębionego już i tak ludu, przyczyniała się do tego bardzo skutecznie i cała niemal rosyjska prasa, tak oficjalna, jak i niezależna, rozniecając we wszystkich klasach rosyjskiego narodu dzika ku Polakom nienawiść. Też same dzienniki, które najgoręcej broniły prawa do niepodległości Serbów, Bułgarów, Czechów i Chorwatów, co zachęcały te narody do ujęcia za broń, by wyzwolić się spod obcego (tj. nie rosyjskiego – dop. mój) jarzma, co nawoływały nawet galicyjskich Rusinów, by strząsnęli z siebie mniemaną przemoc Polaków (Czegoś nam to nie przypomina? Dop. mój) – ilekroć chodziło o nas, nie tylko zapominały tak szumnie głoszonych słowiańskich sympatii, lec otwarcie wołały, że nas albo wytępić, albo zmoskwicić trzeba. Opinia też całego rosyjskiego narodu, niezdolna do samoistnego sądu (Brzmi znajomo? Znajomo. Dop. mój), tak dalece oburzyła się przeciwko nam, że wszystkie miejscowe klęski, jak pożary, rozboje i fałszerstwa, Polakom przypisywano. Stąd oprócz nieoddzilnych od wygnania utrapień, zesłani w głąb Rosji Polacy znosić musieli nieufność a częstokroć jawnie okazywaną nienawiść miejscowych mieszkańców”

 To nie ja;), tylko Zygmunt Szczęsny Feliński, „Pamiętniki” Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa, 2009r.

 I niewiele się od tamtych czasów (tj. od XIX w.) zmieniło. Bp. Feliński jest świadkiem swojej epoki. Zapisał fakty. Jak widać w Rosji pewne porządki są trwałe i ponadustrojowe. Ale to już inna historia.

Prawdę mówiąc nie bardzo mam ochotę na dyskusję w tym przypadku. Koń albowiem jaki jest, każdy widzi a adresatem połajanek powinien być bystrooki Feliński niejaki, nie zaś Wasza "bez kropki".

KOMENTARZE

  • Brawo za tekst
    "Kon jaki jest każdy widzi". Rosja to nasz największy wróg. Nie tylko od dziesięcioleci, od setek lat. Problemem jest ich polityka imperialna, która ma na celu zniszczenie i podporządkowanie Polskiego Narodu i naszej państwowości.

    Obrzydzeniem mnie biorą poddancze hołdy oddawane Putinowi na tym portalu.
  • @ bez kropki
    ...// Prawdę mówiąc nie bardzo mam ochotę na dyskusję w tym przypadku. Koń albowiem...//...
    No właśnie ! Coraz częściej wpisy na tym portalu, jawnie i prowokacyjnie
    rusofilskie, wprawiają mnie w niesmak i zdumienie.
    "Porobiło się" tak że już nawet logować się człowiekowi nie chce.
  • @bez kropki
    Witaj

    Pracując czasami z Rosjanami, też jestem świadkiem historii. I tego, o czym piszesz.
    Oni, tzn. zwykli obywatele Rosji, są przekonani, że wiele zła pochodzi od Polski.
    To, że w ZSRR panowała bieda spowodowane było koniecznością utrzymywania Polski przez Rosję. Oni nam wysyłali wszystko, co mieli. To powszechna opinia. A my odpłacaliśmy arogancją i zadzieraniem nosa.

    Jak będzie potrzeba, to długo jeszcze mogę opowiadać.

    Pozdrawiam
  • Komunistyczno-bolszewicka propaganda przez niemal cały XX wiek ogłupiała społeczeństwo rosyjskie.
    *
    To znaczy od 1917 roku do dzisiaj! Tak samo, jak od 1944 roku do dzisiaj ogłupia Polaków — wmawiając nam niemal wrodzoną nienawiść do Rosji.

    Propagandowa nienawiść do innych, w tym i do Polaków zawsze była (i jest) wykorzystywana przez rosyskich carów — i białych i czerwonych — do robienia własnych interesów. I utrzymywania się przy władzy...

    Poza tym, wszyscy władcy Rosji usiłowali "zmoskwicić" nie tylko Polaków. Najczęściej poprzez mordy powstańców i wysyłkę na Syberię, czy też stalinowskie masowe mordy polskiej inteligencji oraz Polaków.

    Jednak, często Polacy mogą się spotkać w Rosji z bezinteresowną życzliwością rosyjskich patriotów i uczciwych ludzi... I o tym także trzeba pamiętać.

    *
  • @oleg 09:26:32
    "U nas po kątach szeptało się propagandę, że wszystko wywoziło się do Rosji, że u nas bieda bo ruski nas okupują." Pancerze do czołgów wywożone z HSW oraz listy rpzewozowe do nich widziało mnóstwo osób. O statkach (kupowanych na kolonialnych warunkach) mówiły nawet ówczesne media. Tyle osób miało zwidy?

    "Faktem jest, że Polska bez wsparcia Rosji nie jest w stanie obronić się przed Niemcami". Nie, to nie jest fakt. To Twoja teza. Teza, nie fakt.

    "Na to właśnie pracuje bez kropka" Kolejny błąd. "Kropka" pracuje tu nad edukacją - niech se każdy poczyta źródło historyczne a potem niech se SAM pomyśli i SAM wyciąga wnioski, jakie mu tam JEMU SAMEMU świtają.

    "a reszta jej kibicuje" Tyż swoiecka prawda.
  • @night rat 23:33:40
    "Byle Słowianie" - Czy czegoś podobne go nie mówił komendant Lwowa? I jak się to skończyło? (Czy historia naprawdę nigdy nikogo niczego nie nauczyła?!)
  • @cyborg 00:48:32
    Nie chodzi nawet o rusofilię. Ani o rusofobię. Mnie chodzi (skromnie) o gołą prawdę historyczną, gołe fakty.
  • @jazgdyni 08:12:23
    Ano tak. Ja w takim przypadku zadawałam obrażonym ludziom radzieckim szereg pytań:
    - Jak to jest, ta Polsza taka mała, ZSRR taki potężny i nie może jej raz na zawsze zapchać, utrzymać? To co ta Polsza jest? Czarna dziura?! Tak maleńki kraik i jest w stanie pożreć zasoby olbrzymiego imperium??
    - Co robi w krajach trzecich sprzęt polskiej produkcji z tabliczką "sdiełano w ZSRR"?
    - Skąd (także w ZSRR) informacje państwowej statystyki: PL w światowej czołówce producentów siarki, srebra, węgla, statków? Światowa czołówka a jednocześnie potrzeba utrzymywaina przez ZSRR? Przecież to fizycznie niemożliwe.
    - Skąd widziane oczami mnóstwa ludzi (także moimi, zbiorowe omamy to były, czy co?) pociągi-wahadła wiozące NIEODMIENNIE na wschód (tj. do ZSRR) wyroby HSW (a czasem także węgiel, co było cudactwem, wobec złoż Ukrainy) a na zachód (do PL) niedoczyszczoną rudę only? W normalnych krajach surowce są tańsze niż wyroby przemysłowe, w dodatku wysoko przetworzone. W normalnych, powtarzam.
    - Produkcja np. zakładów zbrojeniowych (ścisła tajemnica poliszynela) - te tysiące silników i innych szpejów (furth z tabliczkami "sdiełano w ZSRR") idąca nie wiadomo dokąd, ale na rynku polskim nigdy nie widziana?
    Itd, itp.
    Reakcją była nieodmiennie... agresja. Żadnej próby refleksji. Zawsze, powtarzam zawsze reakcją było "świadek mówi prawdę, znaczy wróg ustroju, łagier by takiej" albo inne podobne wersje "Fakty są inne niż oficjałki? Tym gorzej dla faktów."
    I oczywiście żadnej dyskusji. Jeno werbalna biegunka żywcem z "Prawdy" albo "Nowosti" (czy jak to się zwało).
    Owszem, mają ludzie prawo do własnych reakcji. Niech im będzie. Tym co było najbardziej przerażające był stadny odruch "zadziobać naocznego świadka" i NIE podjemować ŻADNEJ rozmowy/dyskusji.
    Tak, masz rację, długo by można...

    A w czym problem? Rosja wszak była i będzie. To samo Polska (daj Boże!). Czy ta Rosja nie mogłąby wreszcie przestać tak się bardzo o tę niewdzięczną Polszę troszczyć? Czy musi się tak troskac i kłopotać? Ja naprawdę nie mam zamiaru nadużywac rosyjskiej troski, opieki i innych form czułości. Jeśłi ta neiwdzięczna Polsza tak bardzo rani gospodarskie serca kolejnych carów (mówię o "carach", nie o zwykyłch ludziach), to neichże wreszcie porzucą niewdzięczną i zajmą się własnym kochającym ludem:).
    A z drugiej strony Polska i Polacy powinni oddemonizować Rosję:). Byliśmy tam (na Kremlu) jako jedyni Europejczycy;). Wystarczy o tym pamiętać a reszty se nie dobierać do głowy i nie dawać se grać na emocjach. Rosja jest gites i niech se taka będzie (ale u siebie) a wspomnianych przez jednego z rozmówców Niemców też bardzo lubię;) (pod pewnymi warunkami - hihi).
    Reszta? Czytajmy źródła i wyciągajmy wnioski:).
  • @Andy-aandy 08:38:54
    Odpowiedź do "jazgdyni" jest częściowo do Ciebie. Teamt Rosji to temat-rzeka (jaki kraj, taki temat można rzec). Skutki bitwy pod Kałką (i następnych wydarzeń) w mentalności ludzi pozostały i piszą o tym nawet historycy. To o czym piszesz, to nawet nie jest wina Rosjan, czy coś w tym stylu. Idzie o to, by ROZUMIEĆ skąd im się biorą te różne dziwaczne pomysły. Rozumieć a potem przeciwdziałać, ale to już całkiem inny temat.
  • @bez kropki 09:38:23
    ...// Mnie chodzi (skromnie) o gołą prawdę historyczną, gołe fakty.//...
    No i właśnie dlatego już Cię nie ma na SG ! Można tam wbić sztandar i zwoływać wszystkich xx-filów lub anty-xx-ów, można głosić wszelkie
    ksenofobiczne hasła, wszelkie :... ze względu na rasę, wyznanie, narodowość. Wydawało by się że pretensje - z prokuratorskimi włącznie -
    powinny spotykać dziwaków z "egzotycznych" stowarzyszeń kilkuosobowych, ale nie ! Wrogiem porozumienia narodów jest prawda.
    Prawda jątrzy.
  • @cyborg 11:44:28
    "Wrogiem porozumienia narodów jest prawda." Mocne. I coś w tym jest. Bo patrz, ani xx-file, ani anty-xx-file, ani xx-foby, ani anty-xx-foby nie pojmują jednej prostej sprawy. Można otóż lubić/nie lubić znanych sobie Niemców/Rosjan/Czukczy/Kamczadałów. To sprawy osobiste danego człowieka. I nijak się one mają (a przynajmniej nie powinny) do jego poglądów politycznych. Tu nie ma bowiem miejsca na emocje, lubienie/nielubienie. Ja np. lubię tych paru znanych mi osobiście Rosjan. Czy jestem rusofilem? Nie. To tylko moi znajomi i przypadkiem są Rosjanami a nie np. Grekami. Nie podoba mi się z kolei rosyjska i radziecka polityka, także względem Polski. Jestem rusofobem? Też nie, bo to jest polityka a nie demonstracja postawy czy sama postawa typu "nie lubiem ruskich".
    Jeśli już koniecznie (jak chcą przedmówcy) mam zostać jakoś zaklasyfikowana, to proszę mnie wpisać do fiszki "Rosjo-sceptycy";))). Nie mylić z Rosjano-sceptykami, bo to inna sprawa.

    A prawda? Tak, jątrzy. Patrz na przykład jakim jest koment "olega". Przecież te "paskudne i oszczercze" słowa napisałam nie ja-prostaczka (acz coś tam o Rosji wiem i jest to wiedza przekraczająca przeciętne polskie doświadczenie), tylko zesłaniec. Tego o czym pisał doświadczył OSOBIŚCIE. Nie miał powodów kłamać.
    Nadto trzeba uwzględnić okoliczność, że ten potforny rósofob w całym "pamiętniku" był łagodny i taki jakiś ludzki. W życiu podobno też był taki. A jego działalność polityczna była tego typu, że usiłował bronić Polski i Polaków przed skutkami walk z Rosją i Rosjanami. Obrywał za to i od obcych, i od swoich (a czas pokazał, że miał wielką rację).
    Jeśli zatem wiarygodne świadectwo łagodnego człowieka, pozbawionego nienawiści a mającego na oku jedynie pragmatyczne cele, jest tak traktowane, to jest to dająca do myślenia rzecz. Daje to do myślenia dużo i wszechstronnie:). Ale to już inna historia.

    Że co? Że jusz mie ni ma na głównej? A byłam tam?:) Szczerze mówiąc to nie wiedziałam, więc dzięki, że zawiadamiasz o wyróżnieniu. Ale między nami, to i tak mi owo wyróżnienie powiewa;).
  • @bez kropki 12:26:04
    Nienawiść Bezkropko jednak jest. Podskórna, nieujawniana i podszyta pogardą dla paljaczków, bo oni wielikaja strana.

    Jest tu taki ruski dziennikarz, bez przerwy zapraszany do tefałenów i tokówfm, niejaki Władimir Kirianow. Radzę go raz posłuchać. On nie mówi, on poucza. Pewnie jeszcze palcem kiwa. Pogarda się z niego wylewa.
    To prawdziwy ruski.
  • @jazgdyni 12:55:32
    Aaaa, zjawisko znane;). Nihil novi i stara sprawa. Szkoda słów. Oni faktycznie pouczają, strofują, wydają nam polecenia jak mamy mysleć, żyć itp oburzeni i zgoła zelżeni (w ich mniemaniu), że my się nie do końca owemu śfiatłemu kierowictu poddajemy;). Feliński pokazuje jak stare jest owo zjawisko. Lektura Felińskiego oraz ogląd rzeczywistości pokazują (tj. porównanie tych dwóch spraw), że opisywane przez Ciebie (i Felińskiego) zjawisko wciąż istnieje, że nic się tu nie zmieniło (i się nie zmieni). Z tego wszystkiego trzeba sobie zdawać sprawę rozważając tematy okołorosyjskie.
    Tego Kirianowa nie znam, ale mnie nie dziwi jego sposób pracy. Kto mial styczność z Rosją i Rosjanami ten wie, że to niestety standard:(.
    Wracając do nienawiści: ja otóż zostawiam na boku rosyjską nienawiść ku Polakom i Polsce. Mnie idzie o to, by z polskiej strony nie było nienawiści, lecz racjonalizm i pragmatyzm. No, ale polską rację stanu na tym portalu zdominowały inne sprawy;). Mniejsza z tym.
    Ciekawa dyskusja pod moim postem (dziękuję za głosy w niej) pokazuje, że temat rosyjski jest dla Polaków ważny, że ponadto trzeba do niego wracać, badać go, także w ujęciu historycznym oraz nie oddawać w pacht dziwnym środowiskom.
  • @bez kropki 13:33:24
    Starcem jeszcze nie jestem ale coś z tamtym czasów pamietam. I niezaprzeczalnym faktem jest, ze ruscy kroili nas równo - żywnosć, węgiel, stal, wyroby przemysłowe. Dobrze byłoby poznac prawdziwe statystyki w jaką strone i w jakich proporcjach wywożono polską szynkę. Bo "twarde" waluty też były potrzebne. To teraz w sumie najmniej istotne, bo kiełbasa była na kartki.
    Jedno jednak jest niezaprzeczalne, jak ruscy sie wyprowadzali to został nam chociaż przemysł i ziemia.
    Teraz nie mamy już przemysłu a za chwile nie bedziemy mieć ziemi. Tylko, ze to nie ruscy wzieli to za friko.

    Pogardzaja nami ? No jasne !

    Jak maja szanować naród, który daje sie rządzić usraelowi i europejskim bolszewikom i potomkom żydokomuny, która przyjechała na ruskich czołgach ?
    Sami potrafili pogonić choć obcych złodzieji - Bieriezynski won za granicę a Chodorkowski do łagru. Jeden i drugi to wybitni eskimosowie.
    Będą z nami poważnie rozmawiać jak w Polsce zaczną rządzić Polacy.

    A że chcą znowu być mocarstwem ? Każdy by chciał, za to nie możemy ich winić. Powinniśmy wziąć sie za porządki we własnym domu to może nas zaczną traktować poważnie.
  • @jazgdyni 12:55:32
    Ty piszesz o "człowieku radzieckim", wytresowanym by na komendę lubieć,
    lub nie. Takich spotykasz na statku, pozbawionych "prelegenta" który
    wyjaśniłby co i jak. Inni czytelnicy nie będą tu rozumieć że przez lata
    pływał z "moriakami" pampalit. Właściwie to z dużej litery : Pampalit !
    Pomocnik kapitana do spraw politycznych.
    To nie moje wspomnienia, tylko kolegi pływającego na bunkierce z paliwem,
    na tankierze. Spore doświadczenie w kontaktach z radzieckimi.
    A ten "dziennikarz" zdumiewająco przypomina pomocnika do spraw politycznych.
  • @bez kropki 09:53:42
    a tutaj mamy kropkę nad i!!!!!!!
    O to walczył Kwaśniewski z Kaczyńskim i Buzkiem na Majdanie. Wiadomo już komu Ruskie i rdzenni Polacy przeszkadzają.

    Order Bandery „Dom Dawida”
    ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM

    I co jeszcze może wyjść z ożywionych trupów oprócz takie plugawego i drapieżnego potwora?





    Żyd Frotman (Tiahnybok)
    Żyd Frotman (Tiahnybok)

    Order Bandery „Dom Dawida”. I oto spotkały się dwie samotności. Wrośnięci w ziemię na kijowskim euromajdanie następcy Bandery i Szuchewycza otrzymali dawkę wsparcia moralnego z…Izraela.

    Podtrzymał duchowo ukraińskich „braci w intelekcie” tameczny „Dom Dawida”, to znaczy „Żydowski Ruch Narodowy Eretz-Israel”. Na stronie tej interesującej organizacji zamieszczony jest artykuł aktywisty „Domu Dawida”, Garika Mazora, zatytułowany:”Wsparcie Majdanu jako krok do odrodzenia syjonizmu”. W opinii Mazora „wydarzenia Majdanu i protesty społeczne, jak by nie wysilali się prorosyjscy imperialni krzykacze-propagandyści, stały się rzeczywistą, polityczną przeszkodą dla kremlowskiego szowinizmu będącego na drodze do zniszczenia narodowej niezależności ukraińskiego narodu i w rzeczywistości przekształcenia Ukrainy w satelitę (tak jest w tekście pismaka Mazora-aut.) Moskwy. Wydawałoby się, że kto z rozumnych ludzi może występować przeciwko narodowi, dążącemu do pełnego wyzwolenia od cudzoziemskiego wpływu i wiekowej okupacji. Tym nie mniej, tajnych i jawnych wrogów wrogów Ukraińcy mają wystarczająco dużo. Nie mniej niż żydzi…Rosyjskie Imperium upadło pod naporem wyzwoleńczych idei narodowych. Tak jak to było w 1917 roku tak i było w 1991 roku. Pomimo to tendencje imperialne znów tutaj zaczęły podnosić głowę. Imperializm rosyjski, jedyny w świecie, wielokrotnie odżywa. Dosłownie jak legendarny Wąż-Garynycz (tak jest w tekście-aut.), któremu na miejsce odciętej głowy w jednej chwili wyrasta nowa z językami płomieni. Ani jedno imperium w historii, oprócz rosyjskiego, po rozpadzie nie odrodziło się. I oto trzeba znowu stawiać opór wielokrotnie ożywianemu potworowi Frankensteina. I co jeszcze może wyjść z ożywionych trupów oprócz takie plugawego i drapieżnego potwora? Na Majdanie moskiewscy imperialni stratedzy natknęli się na bezkompromisowy opór światła i wolności. Właśnie Ukraina jest dziasiaj forpocztą oporu przed moskiewskim imperialnym szowinizmem. Majdan stał się symbolem ostatecznej desowietyzacji i ostatnią granicą broniącą Europę przed kremlowskimi ludożercami. Moralne zadanie wszystkich, którzy cenią zasady wolności, to wsparcie Majdanu. Na Ukrainie dzisiaj decyduje się przyszłość Europy. Siły nacjonalistyczne Ukrainy, partia Swoboda pod przywództwem Oliega Tiahnyboka, nie są osamotnione w swojej walce. Wspierane są one przez polityków europejskich i licznych amerykańskich przywódców. Nacjonalistyczne siły Izraela powinny wyrazić swoje otwarte poparcie dla Majdanu Oliega Tiahnyboka”.

    Niestety, myśliciel Mazor zapomniał wspomnieć o swoich współplemieńcach, pozabijanych po zniszczeniu Imperium Rosyjskiego w 1917 roku przez natchnionych ideą narodowej wolności petlurowców. A już o tym co by z nim i całym „Domem Dawida” zrobili bojownicy o wolność Ukrainy z szeregów dywizji SS „Galizien” gdyby ich imperialno-sowiecka Armia Czerwona nie rozbiła, Mazor myśleć nawet nie pragnie. Weterani SS „Galizien” muszą po prostu uznać Mazora, i wszystkie osobistości „Domu Dawida”, za swoich „synów pułku”, przynajmniej duchowych. Mogliby i pojechać do Izraela i o swoich „etapach wielkiej drogi” opowiedzieć w „Domu Dawida”. Mają oni o czym opowiadać…A izraelscy „bracia w intelekcie” może, po tym, zbiorą jeszcze pieniężną ofiarę na pomnik Bandery albo Szuchewycza. Olieg Tiahnybok, jeżeli kiedykolwiek dorwie się do władzy, powinien nagrodzić swoich izraelskich przyjaciół, ustanowionym jeszcze przy Juszczence, Orderem Bandery. A jak oni się zachwycą! Nieźle byłoby gdyby Tiahnybok, jako wierny druh syjonizmu, zrobił sobie obrzezanie, ale czy gotów on jest złożyć taką ofiarę na ołtarzu wierności syjonistycznym i banderowskim ideałom?

    Źródło: СЕГОДНЯ.РУ

    Za: http://3rm.info/42533-orden-bandery-domu-davida.html

    Data publikacji: 31.12.2013

    Przekład: RX
  • @bez kropki 13:33:24
    Gdy to napisał inny autor, to poprzestał bym pewnie na "koniu" i komentarza swojego nie dodawał.:)
    Istnieje dodatkowo obawa, że klawiatura i niezborność, nie pozwoli przekazać bez przekłamań co myśli głowa.:)

    Pomijając na chwilę opisywane doznania Felińskiego bawiącego w głębi Rosji, widzę wiele stycznych w podejściu do tematyki z autorem.
    Np to, że historia relacji RP z Rosją nie jest oderwana od rzeczywistości i obraca się li tylko w obszarze walki sys gosp XXw (jest dokładnie odwrotnie), czy jakiś niewytłumaczalnych animozji personalnych. One są jak najbardziej wytłumaczalne gdy się dotrze do gorącego jądra. Wciąż gorącego.

    Tak się układało bardzo długo i można ostrożnie założyć, że nadal układa, że wielkość Rosji oznacza małość, czy rachityczność RP i na odwrót. Wielkość RP to zepchnięcie na margines Rosji. Ktoś może powiedzieć, że nie te czasy i teraz wielkości nie wyznacza się geograficznie, czy kontrolą terytoriów. To nie będzie nawet połowiczna prawda, to będzie takie coś, że tam jest ziarnko prawdy.
    Z Rosją zaczęto się liczyć, gdy ta, jako trzecia (tak bywa) skorzystała na wyniszczającej walce tytanów ówczesnych i wygrała wojnę z Turcją, natomiast walnie przyczyniając się do upadku RP i zajęcia jej terytoriów stała się imperium/mocarstwem. Tracąc Krym i Ukrainę, oraz zdobycze dokonane na RP, wróciłaby skąd przyszła. Nawet panując dalej na Kaukazie i mając, czy kontrolując do czasu Gruzję. Ona o tym wie i dla kolejnych carów, to jest sprawa życia i śmierci podupadłego imperium..
    Również kwestia tu już podniesiona, że jako jedyni bawiliśmy na Kremlu nie pomaga. Na społeczeństwo, które indoktrynuje się, aby myślało, że są członkami wielkiego, nigdy nie zdobytego imperium, działa ten mit gorzej niż bajka o stalowym wilku. Żaden z nich najwidoczniej przy obecnych narracjach, nie zastanawia się nad faktem jak mogło dojść do podbicia nieuległej stolicy imperium przez 2,5k jazdy, a nawet licząc z resztą, która była oddelegowana dla sprawy, ale jakoś bez walk o których można by wspomnieć nie było 25tysięcy. I co? Moskwa padła?! Może bez strzału, bo Polacy mieli drewnianego konia, w którym się schowali? Ach, ta mitologia..
    Wiem, to wszystko przez zdrajców! Paruset zdrajców! Którzy się jakowoż później nawrócili..
    To jest żywe do dzisiaj.
    W tzw międzyczasie Rosja będąc imperium dokonała pewnych zmian wystroju w okolicy na modłę rustykalną, aby swoje jestestwo utrwalić. Najpierw zajęła się czyszczeniem naleciałość i szkodników na magazynach. Tak oto na Krymie nie ma Krymian wogóle. Oni podobnież gdzieś się jeszcze legną, ale to jest znacznie bardziej na wschód, w dość mroźnym środowisku naturalnym.
    Podobne metody przyjęto w innych liczebniejszych rejonach podbitych. Kulminacyjny wysiłek tej pracy przypada na XXw. W zasadzie cały wiek. Wcześniej też czyścili, ale mniej pod kątem etnicznym, a bardziej podskakujących ograbiano i wywożono wraz z rodzinami. Rzadziej złapanemu odstrzeliwano baszku na miejscu. Wiek XX skończył z tymi ceregielami, a nauka pośpieszyła z pomocą, aby procesa uefektywnić.
    Z punktu widzenia Rosji, cel był nie tylko ważny, ale upragniony. Cementował i utrwalał zdobycze, jako tereny RDZENNIE rosyjskie! To nie jest prosta sprawa przerobić połowę terytorium (zdobycznego), na którym przesiaduje 80% poddanych(jakiś obcy element) na tereny rdzennie rosyjskie. O..nie proste to jest..
    Pod koniec XX wieku zdarzył się kryzys przywództwa, zwany rozpadem ZSRR i upadkiem rzekomego komunizmu, który przecież tak dobrze się imperium przysłużył. Prawdopodobnie wszystko przez żydów..
    Proces czyszczenia, choć znacząco zaawansowany, nie był skończony. Istniała realna obawa, że np RP będzie próbowała dążyć do restytucji. Lista była oczywiście dłuższa, ale to RP mogła imperium w chwili słabości zaszkodzić najbardziej. Wspólnym wzmożonym wysiłkiem wywiadu i Kremla do tego nie doszło, a teraz chyba już niebezpieczeństwo całkiem zażegnano. Wykorzystano tu walnie, grając na czas, wykreowane dużo wcześniej przeciw Polakom "ruchy narodowe"(gdyż ich datowania sięgają nawet końca XIXw) i wspierano wszelkie możliwe fobie i kłamstwa, których większość wyprodukowano zawczasu i tak nawet Litwini szczerze nienawidzą ciemiężycieli Polaków. Tym ludziom to już mózgi wyprano do dna najwyraźniej. To co tu się dziwić takim "białorusinom" co to mu się rodowód na babce z pod władywostoku kończy, czy ukraińcowi abchaskiemu. Jednocześnie liczba zdeklarowanych Rosjan wiernych poddanych Moskwy, w tych "państwach", z pełnymi prawami wyborczymi i możnością "pracy" w nawie państwowej (skwapliwie wykorzystywaną), to od 25 do 80%. Tyle zdążono "urdzennić" przed potknięciem w zależności od "strany".
    Jednocześnie wysiłki wywiadu, aby unieszkodliwić ewentualne potencjalne działania RP, przeszły najśmielsze oczekiwania. RP jest słabe jak nigdy, gdy miało własne zwierzchnictwo. Porównywalną słabość miało to państwo chyba tylko wtedy gdy je Rosja wraz ze swoimi przyjaciółmi rozbierała. Notabene teraz nad jego słabością również z tymi przyjaciółmi współpracuje.
    To otwiera na nowo kwestie, nie tylko utrzymania poczynionych na RP zdobyczy, ale ponownego przejęcia kontroli nad całym tym siedliskiem myśli antyrosyjskiej. Gdyby się udało, stopień bezpieczeństwa by wzrósł, a możliwych niespodzianek by spadł. Byłoby kwestią czasu, nieważne jak długiego, choćby i 50lat uchwalenia i przegłosowania z miażdżącą 85% przewagą przyłączenia "białorusi" do matki Rosji, a matki z dziećmi, we łzach szczęścia, rzucałyby kwiaty pod nogi, powracającym zreformowanym i nowoczesnym żołnierzom wielkiej Rosji.
    Jednocześnie, jakowoż, cały czas mają jakiś kompleks kulturalnyi pochodzeniowy. Jak jakiś bękart z siekierą, czy coś..
  • @jazgdyni 12:55:32
    Pogarda ?

    Nie .

    To jest skrywane poczucie niższości.
    Często występuje u Rosjan wobec "polskich panów".
    Jest tym większe im bardziej zsowietyzowany jest danu osobnik.

    Rzadko występuje u wykształconych rdzennych Rosjan.
  • bez kropki, ale...
    z 5 gwiazdkami:)
  • ---- watykańczykom pod rozwagę --WRÓG Polski nr 1 -WATYKAN !!!
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_polsko-moskiewska

    http://odkrywcy.pl/kat,132794,page,4,title,Jak-krolewicz-polski-nie-zostal-carem-Wszechrusi,wid,15274169,wiadomosc.html?smg4sticaid=611f3c
  • @ninanonimowa 19:24:43
    Widzę że Pani znów w formie.
    I Pani wykrzykniki również. ;-)

    Zapomniała Pani dodać że wytrucie starszyzny plemiennej przez wrednego knezia Popiela to również intryga Watykanu.
  • @Ptasznik z Trotylu 20:08:42
    ::)))) a jużci

    http://www.youtube.com/watch?v=pAtQiHZt0_o
  • @SpiritoLibero 13:44:23
    moderacja, tj. usunięcie komenta: 1-nieuprzejmego, 2-ad personam, 3- nie związanego z tematem posta.
  • @Torin 15:01:33
    Koment będący materiałem na posta;). Z Krymem to faktycznie symptomatyczna sprawa.
  • @Muni 17:02:15
    :)
  • @ninanonimowa 19:24:43
    A jaki to ma związek z tematem?
  • @bez kropki 20:28:31
    Ok. Przepraszam, jeśli urazilem Gospodynię bloga.
    Mnie po prostu mierzi oszczędne gospodarowanie prawdą :)

    Jeszcze raz przepraszam :)
  • @ninanonimowa 20:36:37
    moderacja - koment nie na temat usunięty
  • @SpiritoLibero 20:52:45
    Uraziłeś mego gościa. Mnie dopiero teraz ("oszczędne gospodarowanie prawdą"). Nie wiem, jak u Ciebie, ale w cywilizowanych układach nie rzuca się takimi zarzutami ot, tak se z łaski na uciehe i do bulu i w zw. z tym nie ma tu miejsca na emotki. Innymi słowy: żółta kartka.
  • @bez kropki 21:16:07
    Słuchaj, jak dla mnie to może być nawet czerwona, trudno.

    Cyborg napisał wyraźnie :
    "No i właśnie dlatego już Cię nie ma na SG"

    Co jest ewidentnym przeinaczaniem faktów (tak lepiej ?).

    Jak sie do tego odniesiesz ?
    Za "wrażliwością stadną" niektórych osób tu piszących nie nadążam.

    Żegnam (drogę do wyjścia znam)
  • @bez kropki 21:16:07
    Aha. Dla jasności - "("oszczędne gospodarowanie prawdą") dotyczyło cyborga a nie Ciebie.

    Na temat notki wypowiedzialem sie w komentarzu. Bez żadnej reakcji z Twojej strony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej